Dla celów tej prezentacji, wybraliśmy dla Państwa kilka typowych akcji przeprowadzonych przez nasze Stowarzyszenie.

Jak co roku nasi członkowie i zaprzyjaźnieni z nami łowcy podwodni z całej Polski rozpoczęli w 2015 roku sezon łowiecki sprzątaniem akwenu. W 2015 roku wybór padł na Jezioro Ostrowskie w Przyjezierzu, gdzie sprzątaliśmy dno wschodniej części jeziora.

Wybór akwenu nieprzypadkowy - na skutek najprawdopodobniej działalności kopalni odkrywkowej poziom tego jeziora (i wielu okolicznych) znacznie się obniżył w ostatnich latach. W przypadku Jeziora Ostrowskiego aż o 1.7 metra. Spowodowało to na większości linii brzegowej odsunięcie pasma roślinności przybrzeżnej (trzcin) od wody w takim tempie, że nie nadąża ona 'za wodą' Żal patrzeć na wyrastające z suchej ziemi trzciny, w których o tej porze roku powinno tętnić życie związane z wodą. Na skutek tego na dużej części linii brzegowej żyjące w jeziorze ryby pozbawione zostały strefy potrzebnej do rozrodu - tarła i schronienia narybku. Postanowiliśmy pomóc tej wodzie tak jak potrafimy...


                                             


Podczas tego sprzątania zostały także znalezione pod wodą i zgłoszone dzierżawcy 4 sztuki kłusowniczych więcierzy.

Ważne dla tego jeziora jest przynajmniej spowolnienie odpływu wody spowodowanego kopalnianą niecką. Tak aby mogło poradzić sobie samo do czasu zakończenia pracy kopalni i zasypania, bądź zalania tego wielkiego dołu jakim ona jest. To już ostatni dzwonek. Bez warunków do przetrwania i rozmnażania białych ryb, nie będzie zarówno ich jak i nie będzie drapieżnika, będzie za to postępująca eutrofizacja tego ciągle jeszcze bardzo czystego jeziora... I żadne zarybienia tego nie zmienią - to nie akwarium, ryby w naturalnym jeziorze muszą wyżywić się same lub umrzeć z głodu.

Podwodni łowcy przybyli tam z rodzinami z różnych rejonów Polski - od morza aż po góry. Wszystkich nas oprócz łowieckiej pasji łączy dbałość o stan środowiska naturalnego zbiorników wodnych. Bo jesteśmy świadomi tego że akweny te wypożyczyliśmy od naszych dzieci i wnuków a nie dostaliśmy w posiadanie na stałe.

Jezioro Lubikowskie położone w woj Lubuskim to jedno z najczystszych i najpiękniejszych jezior tej części Polski. Jezioro to charakteryzuje się krystaliczną jak na polskie realia wodą i bardzo bujnie rozwiniętą roślinnością w strefie litoralu. Już wczesnym latem spotkać tam można ogromne kolonie gąbek słodkowodnych. Łąki ramienic sięgają w tym jeziorze aż do głębokości rzędu 6-7 metrów. Wśród nich ukrywają się bardzo licznie zamieszkujące to jezioro liny i węgorze.
Ukształtowanie dna tego dużego jeziora jest urozmaicone - pomimo znacznych obszarów głębin, nawet daleko od brzegów występują rozległe wypłycenia tętniące życiem roślinnym i zwierzęcym. Jezioro posiada także bardzo ciekawe zatoki i płycizny w okolicach wyspy.

Od 2013 roku Jezioro Lubikowskie jest udostępnione przez PZW Gorzów Wielkopolski do uprawiania łowiectwa podwodnego.

Od tego czasu z łowiska korzystają podwodni łowcy, którzy wykupili na to jezioro pozwolenie na uprawianie łowiectwa podwodnego. Łowcy znajdują tam i zgłaszają kłusownicze sieci. Co jest solą w oku miejscowych kłusowników. Cenne wędkarsko gatunki ryb zostały objęte dla łowców podwodnych ochronnymi wymiarami widełkowymi, natomiast gatunki ryb uznane za niepożądane zostały bez limitów i wymiarów ochronnych. W ten prosty sposób pogodzono interesy wędkarzy (środki na zarybienia, eliminacja kłusownictwa sieciowego, możliwa eliminacja z akwenów gatunków niepożądanych) i interesy łowców podwodnych (możliwość legalnego uprawiania ich pasji). Coraz więcej okręgów PZW ,gospodarstw rybackich i dzierżawców doskonale rozumie to, że wobec rozwoju mało jeszcze popularnej dyscypliny jaką jest łowiectwo podwodne najlepszym działaniem będzie udostępnić dla jego uprawiania część swoich jezior. W ten sposób PZW ma kontrolę nad uprawiającymi ją w regionie osobami, a same połowy ryb przy pomocy kuszy są ujęte w karby przepisów i uprawiane w zgodzie z nimi i co najważniejsze wykonywane legalnie, rejestrowalnie i za opłacaniem zezwoleń.

W czerwcu 2015 roku w podziękowaniu za pełne zrozumienia dla naszej pasji podejście ze strony PZW podwodni łowcy ze Stowarzyszenia Spearfishing Poland postanowili zainaugurować w swoim założeniu cykliczne od tego roku sprzątanie dna Jeziora Lubikowskiego. Niektórzy z nas lubią tutaj wracać, zakochali się w podwodnych krajobrazach jeziora. Lubią tutaj spędzać czas godzinami w wodzie pływając z kuszą, ale i także z kamerą.
W noc poprzedzającą akcję sprzątania dna grupa łowców z latarkami wykonała patrol w poszukiwaniu kłusowniczych sieci. W efekcie szybko została znaleziona spora drygawica. Co także pokazaliśmy na filmie:
 
                                                 


Akcja sprzątania akwenu została zorganizowana w ten sposób, że małe 2 - 3 osobowe grupy zostały rozlokowane łodziami w rejony jeziora, na które presja śmieciowa z reguły jest największa (skupiska pomostów, przystanie, plaże). Zebrane z dna śmieci były odbierane bezpośrednio z wody i zwożone łodziami w wyznaczone miejsce. Łodzie obsługiwane były przez członków SSR. Pod wodą pracowaliśmy ciężko jak zawsze, dodatkowo tym razem dzięki sporym łodziom udało się podjąć z dna kilka "ponadgabarytów".

Pogoda bardziej dawała się we znaki oddziałom nawodnym niż nam ... brak słońca i deszcz nie rozpieszczały. Szczęśliwie na zakończenie akcji delikatnie dopisało słońce i udało się nawet zrobić zdjęcia grupowe z większością biorących udział w akcji osób. Przy okazji SSP doceniło zarówno pomagających nam w akcji, jak i włodarzy wód z PZW.

Później wędkarze, strażnicy SSR i łowcy podwodni usiedli i wspólnie porozmawiali na temat tego jak do tej pory wygląda współpraca łowców i wędkarzy na udostępnionych do łowiectwa podwodnego wodach Okręgu Gorzów Wielkopolski. I co można poprawić lub zmienić w przyszłości. W następnym roku nad jeziorem Lubikowskim zaplanowane zostało rozpoczęcie sezonu łowiectwa podwodnego połączone ze sprzątaniem dna jeziora. Tak więc akcje na "Lubiku" począwszy od 2016 roku będą prowadzone z jeszcze większym rozmachem.


Co roku podwodni łowcy skupieni wokół Stowarzyszenia Spearfishing Poland spotykają się dwukrotnie na zlotach na rozpoczęcie i na zakończenie sezonu. Zloty te połączone są ze sprzątaniem dna wybranych akwenów wodnych, które wymagają ze względu na swoją rozległość akcji o dużym rozmachu. Na zakończenie sezonu łowieckiego 2016 na wodach śródlądowych w Polsce spotkaliśmy się w październiku w Niesulicach nad jeziorem Niesłysz.
Sprzątanie zorganizowane było tak, aby objąć jak największy obszar jeziora. Uczestnicy akcji zostali podzieleni na kilka 3 - 4 osobowych grup, z których każda została rozwieziona w wyznaczony rejon sprzątania przez zabezpieczający akcję z wody WOPR. Podczas akcji wydobyliśmy z wody dużo pozostałości "cywilizacyjnych". Każda z grup, niezależnie od rejonu operowania zebrała podobną ilość śmieci. Znaczy to, że jezioro poddawane jest dużej presji wędkarsko-turystycznej na całym obszarze akwenu.

                                                 


Akcja zakończyła się pełnym sukcesem i wyjechaliśmy z nad jeziora Niesłysz w poczuciu dobrze wykonanej pracy. Następnym razem na takiej proekologicznej akcji spotkamy się w pełnym składzie jak zwykle w maju 2017 ...
 
Oprócz dużych, "zlotowych" akcji proekologicznych członkowie naszego Stowarzyszenia biorą gościnnie udział w akcjach tego typu organizowanych przez kluby nurkowe, freediverów i łowców podwodnych na terenie całego kraju.

Zapraszamy do kontaktu z naszym Stowarzyszeniem:

Koordynator ds. kontaktu z dzierżawcami:

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Paweł Węglarz
 
tel. 502-427-667


Materiały filmowe przygotowane we współpracy z kanałem Youtube Łowiectwo podwodne - w zgodzie z przepisami

GŁÓWNI PARTNERZY
PARTNERZY 2017
PATRONATY MEDIALNE 2017
ZAPRZYJAŹNIONE STRONY

Foto migawki

63fp.jpg